Klasztor Panagia Chozoviotissa, praktycznie wiszący na nagiej skale od ponad tysiąca lat, został zbudowany na cześć ikony Matki Bożej przyniesionej przez wrak na wyspę. Klasztor Hozoviotissa w Amorgos jest autentycznym cudem, jednym z" obowiązkowych miejsc " w całej Grecji. Zbudowany w niczym odważnym, w połowie drogi do pionowej ściany wznoszącej się do 300 metrów nad poziomem morza, wygląda jak odrobina olśniewającej bieli w przeciwieństwie do skał, takich jak tybetański Klasztor. Klasztor Hozoviotissa jest drugim najstarszym w całej Grecji, a jego budowa sięga 1088 roku. Mówi się, że budynek został zbudowany na cześć Dziewicy Maryi, której święta ikona z 812 r., uratowana przed zniszczeniem podczas wojny ikon, przybyła tutaj z Palestyny na pokładzie łodzi z kilkoma mnichami. Kiedy wiadomość dotarła do Konstantynopola, cesarz Aleksy I Komnen nakazał budowę klasztoru w skale naprzeciwko miejsca, w którym został znaleziony. Budynek stoi samotnie, położony na stromej skale 300 metrów z widokiem na morze, 40 metrów wysokości i zaledwie 5 szerokości i rozciąga się na 8 pięter; w niektórych miejscach budynek ma tylko pół metra szerokości, tworząc w nim prawdziwy labirynt wapna i drewna, między kaplicami, celami mnichów, magazynami i kuchniami. Rezultatem jest idealne połączenie natury i arcydzieła człowieka; pod spodem budynek wygląda jak miraż w olśniewającej bieli, a z góry oferuje zapierające dech w piersiach widoki na lśniące błękitne wody Morza Egejskiego. To niesamowite, aby myśleć, jak mogła, więc budowa jest delikatna, wytrzymać przez tysiąclecia aż do dnia dzisiejszego.