W sercu historii Hebrajczyków w mieście, Kazimierz był jednym z obszarów najbardziej dotkniętych przez hitlerowską inwazję.
Właściwie większość jego mieszkańców została deportowana do getta w Podgórze.Po wojnie Kazimierz pozostał w stanie całkowitej dekadencji i dopiero dzięki nakręceniu "Listy Schidlera" rozpoczęła się jego odbudowa.
Historia Kazimierza sięga 1335 roku, kiedy to został oficjalnie założony na wyspie poza Kraków przez króla Kazimierza Wielkiego. Dopiero w 1495 roku, kiedy Żydzi zostali wypędzeni z Kraka, zaczęli masowo przenosić się przez rzekę do Kazimierza. Dzięki prawom magdeburskim, które pozwalały na organizowanie targów na terenie dzisiejszego placu Wolnica, Kazimierz rozwijał się i stał się jednym z najbardziej wpływowych polskich miast w średniowieczu. W XVII wieku życie żydowskie kwitło, a liczne synagogi zostały zbudowane, gdy w 1651 roku wybuchła epidemia dżumy. Cztery lata później Kazimierz został splądrowany przez szwedzkich najeźdźców, głód, powodzie i antyżydowskie zamieszki nastąpiły w szybkim tempie, a masowa migracja do Warszawa rozpoczęła się, pozostawiając niegdyś tętniący życiem Kazimierz cieniem dawnego siebie.
w 1796 roku Kraków znalazł się pod kontrolą Austrii, a cztery lata później Kazimierz został włączony do sąsiedniego miasta. Jak na ironię, przyniosło to odrodzenie okolicy, ponieważ Austriacy ciężko pracowali nad przebudową miasta: ulice zostały wybrukowane, rozebrano kruche mury obronne, w 1857 roku zapalono pierwsze lampy gazowe, a do 1905 roku przedmieście miało elektrownię. Rządzący Austriacy nakazali także przesiedlenie na Kazimierz wszystkich Żydów z Kraka, a wokół nich powstało bogate życie kulturalne; w 1910 roku liczba ludności żydowskiej wynosiła 32 000, a w latach międzywojennych miała się niemal podwoić. Jak wiemy, dramatyczny koniec nastąpił wraz z zajęciem Kraków przez nazistów i systematyczną eksterminacją Żydów w Europie przez Hitlera. Przepędzeni przez rzekę do getta w Podgórze, krakowscy Żydzi skończyli tam, w Płaszuów, czyli Bełżcu (przede wszystkim). Holokaust przeżyło zaledwie 3-5 tys. osób, z których znaczna część została uratowana przez Oskara Schindlera.
Chociaż w 1950 r. zarejestrowano 5 tys. Żydów mieszkających w Kraków, wszelkie nadzieje na ponowne rozpalenie przeszłości szybko zniknęły. Antysyjonistyczna polityka powojennych władz komunistycznych wywołała fale emigracji do Izraela, a do lat 70-tych ślady życia żydowskiego praktycznie zniknęły, a okolica stała się bandyckim przedmieściem. Upadek komunizmu w 1989 roku przyniósł jednak nową nadzieję; inwestycje zaczęły napływać, w 1988 roku odbył się pierwszy Festiwal Żydowski, a pięć lat później otwarto Fundację Judaica .
To był również rok, w którym Spielberg przyjechał nakręcić Listę Schindlera’- film, który umieścił Kazimierz na mapie świata i nieodwracalnie zmienił jego losy.
Obecnie dzielnica jest jednym z najbardziej poszukiwanych obszarów Krakowa do zamieszkania, stołowania się lub wieczornych wyjść, zwłaszcza wśród studentów.Na Kazimierzu kultura żydowska przeżywa prawdziwy rozkwit i z każdym dniem przybywa galerii sztuki, koszernych restauracji i koncertów klezmerskich.
.