Küstendorf to tradycyjna wioska stworzona przez Emira Kusturicę
Każdego stycznia Międzynarodowy Festiwal Filmu i Muzyki Küstendorf dostarcza swoje złote, srebrne i brązowe jaja w małej wiosce o tej samej nazwie, dwieście kilometrów na południowy zachód od Belgradu. Żadnych drogich statuetek, wasze ręcznie zdobione metalowe nagrody właśnie tutaj przez malarza Bisenije Terschenko.
Drewniane domy, stolarka w jasnych kolorach i górskie widoki składają się na scenerię Küstendorfu , maleńkiego miasteczka zwanego również Drvengradem. Wymyślone i zbudowane na szczycie wzgórza Mecavnik przez reżysera filmowego i muzyka Emira Kusturicę, odtwarza tradycyjne życie w tym serbskim regionie.
szczeniak
To właśnie w 2004 roku, podczas kręcenia filmu "Życie jest cudem", Kusturica postanowił wybudować małą willę, która posłużyła jako sceneria do filmu, a także do zamieszkania z rodziną podczas kręcenia filmu.
W ten sposób Küstendorf stał się tym szczególnym i utopijnym miejscem, którym jest dzisiaj, tą "otwartą i zróżnicowaną kulturowo przestrzenią, która przeciwstawia się globalizacji", o której marzył filmowiec po doświadczeniu horroru i zniszczenia w Sarajewie, swoim rodzinnym mieście, podczas wojny na Bałkanach.
Sam Kusturica jest jedynym domem w wiosce, w pozostałych budynkach mieszczą się pokoje hotelowe, bar, kawiarnia, dwie restauracje oferujące znakomitą serbską kuchnię, prawosławna kaplica, sklep, muzeum, teatr i kino poświęcone Stanleyowi. Kubrickowi.