Republika ze swoim prezydentem, burmistrzem, ambasadorem w Moskwie i małą 12-elementową armią. Jak każda szanująca się Republika Uzupio ma swoją konstytucję z 41 artykułami, między ironicznymi i poważnymi,a niektórymi bardzo wizjonerskimi. Każdy ma prawo być szczęśliwy. Prawo do szczęścia jest również zakotwiczone przez amerykańską Deklarację Niepodległości. Ale w Uzupio jest zarówno prawo do bycia nieszczęśliwym, jak i prawo do śmierci, nawet jeśli nie jest to obowiązek. Konstytucja, napisana w kilku językach, wisi na ścianach dzielnicy, a także w języku włoskim.
Uzupis (co Litewskie oznacza po drugiej stronie rzeki)to, jak można się domyślić z nazwy, dzielnica na prawym brzegu rzeki Wilnia, oddzielona od Starego Miasta Wilna 7 mostami. Historycznie jest to obszar o dużej gęstości Żydów, który po ii wojnie światowej został prawie całkowicie pozbawiony wszystkich swoich mieszkańców… Najbardziej bezpośrednimi konsekwencjami była degradacja dzielnicy i szereg niezamieszkanych budynków, które podczas sowieckiej dominacji wypełniły się bezdomnymi, prostytutkami i problematycznymi ludźmi. W ten sposób Uzupis stał się najbardziej problematyczną dzielnicą litewskiej stolicy. To co najmniej do 1990 roku, roku niepodległości Litwy od Związku Radzieckiego. Nagle rozległ się odwrócenie i ceny są niskie, a atmosfera w obszarze między Bohemian i zniszczonych skłoniły artystów i intelektualistów, do zakupu nieruchomości i w przekazywaniu po tej stronie Wilnie. Był to początek procesu przebudowy, który doprowadził do rozkwitu Warsztatów Artystycznych, galerii sztuki, barów i kawiarni, z których wszystkie charakteryzują się przyjemną i wyjątkową atmosferą Paryża z Lat 70. Obecnie Republika liczy 7000 mieszkańców, a spośród nich około 1000 to artyści. Wśród nich są artyści, fotografowie, rzeźbiarze, pisarze, intelektualiści itp. Kulminacją procesu renowacji rozpoczęła się wraz z ustanowieniem Republiki Uzupis w dniu 1 kwietnia 1997 roku, dzięki uwadze poeta, muzyk i reżyser filmowy Romas Lileikis, że wraz z mieszkańcami regionu stwierdził na świecie Fundacja Republiki.